Podczas targów CES w Las Vegas, których głównym tematem była sztuczna inteligencja generatywna, niektóre duże firmy sięgają po inne strategie, aby wprowadzać innowacje do swoich tradycyjnych produktów
Samochód zbudowany z klocków Lego ma zamontowaną na dachu inteligentną klockową płytkę, zaprezentowaną podczas targów CES w Las Vegas (USA) przez duńską firmę produkującą zabawki.
Już trzeci rok z rzędu generatywna sztuczna inteligencja jest głównym tematem największych na świecie targów technologii konsumenckich — CES, które jak co roku odbywają się w tym tygodniu w Las Vegas (USA). Wszechobecność sztucznej inteligencji jest tak przytłaczająca podczas zwiedzania każdej hali i stoiska, że uwagę przyciągają firmy, które nie korzystają z niej. Tak jest w przypadku Lego, które wywołało furorę, prezentując nową wersję klocka służącego do budowania wszystkich swoich modeli. Po raz pierwszy od momentu powstania w 1958 r. duńska firma produkująca zabawki wprowadziła elektronikę do swojego najbardziej podstawowego elementu.
Tak zwany przez Lego „inteligentny klocek”, mimo że nie wykorzystuje sztucznej inteligencji, jest elementem, który wygląda jak jeden z tradycyjnych klocków 2×4. Chociaż wygląda nieco inaczej, nic nie wskazuje na to, że zawiera w sobie niemal komputer, sterowany przez miniaturowy chip o wymiarach około czterech milimetrów, zaprojektowany specjalnie do interpretowania informacji przesyłanych przez akcelerometry elementu i inne czujniki — światła i dźwięku — oraz do sterowania zestawem diod LED, syntezatorem, minigłośnikiem i systemem komunikacji między zabawkami opartym na technologii Bluetooth.
W rezultacie samochody, statki lub statki kosmiczne wyposażone w element SMART Brick emitują dźwięki i światła, gdy zbliżają się do siebie lub w reakcji na ruchy, które wykonujemy podczas zabawy nimi. Do końca targów w piątek Lego pozwala zbliżyć się do tych hybrydowych zabawek w małej sali Centrum Kongresowego w Las Vegas, z dala od ogólnego zgiełku wielkich pawilonów. Wypróbowanie ich jest zabawne i zaskakujące, a doświadczenie to jest znacznie bardziej wyrafinowane i stymulujące, niż można by się spodziewać po przeczytaniu takich opisów.
Jednak te pierwsze wrażenia pozostawiają w głowach dorosłych pewien niepokój: co pozostaje dla wyobraźni dziecka, które nie musi już towarzyszyć własnymi efektami specjalnymi lotowi statku kosmicznego zbudowanego z kolorowych klocków? Odpowiedź zaczną udzielać mali gracze od 1 marca, kiedy to do sprzedaży trafią pierwsze zestawy z klockami SMART Bricks firmy Lego, które początkowo będą pochodzić z serii Star Wars i będą zawierały również inteligentne figurki postaci, takich jak Darth Vader.

Ekrany, które się rozciągają i kurczą
Na drugim końcu targów, w kulistym ekranie hali Sphere — mogącej pomieścić 17 600 osób — przygotowywana jest jedna z najbardziej tłumnych prezentacji CES 2026: TechWorld firmy Lenovo, która zaprosiła EL PAÍS na targi CES. Ta chińska międzynarodowa firma, światowy lider w sprzedaży komputerów osobistych, skupia się na targach na wyjaśnieniu swojej nowej strategii konkurowania w wyścigu technologicznym sztucznej inteligencji.
Ponadto prezentuje również następną generację swoich komputerów i tabletów, które wkrótce zostaną wprowadzone na rynek. Wśród nich na tej wielkiej światowej wystawie technologicznej znalazły się dwa modele, których producent nie wie nawet, czy kiedykolwiek trafią do sprzedaży: Legion Pro Rollable i ThinkPad Rollable XD. Oba mają etykietę concept — podobnie jak prototypy samochodów, które zadziwiają na targach motoryzacyjnych — i wyróżniają się technologią zwijanych paneli OLED, która pozwala na rozszerzenie ekranu.
Pierwszy rozciąga się w poziomie od 16 do 24 cali, osiągając ultrapanoramiczny format idealny dla wielu gier wideo. Drugi rozciąga się w pionie — od 13,3 do 16 cali — osiągając niemal kwadratowy format, który według Lenovo może służyć do zwiększenia wydajności w zadaniach biurowych. W kolejnym pokazie technologii i wzornictwa ten rozciągający się i kurczący ekran rozciąga się również na górną część tylnej części laptopa, gdzie wyświetla się nazwa użytkownika komputera oraz widget pokazujący informacje pogodowe, ale producent przyznaje, że nie wie jeszcze, do czego może służyć ten mini ekran z tyłu. W końcu jest to tylko prototyp, podobny do tych, które Lenovo prezentuje co roku, aby eksperymentować z pomysłami, które, jak ma nadzieję, w pewnym momencie doprowadzą do ponownego wynalezienia laptopa.

Projektor bez żadnych komplikacji
Ci, którzy na własnej skórze przekonali się, jak instalacja projektora komplikuje ich marzenia o kinie w domu, są zafascynowani kącikiem wystawy First Look, gdzie Samsung prezentuje nowy model, który na nowo definiuje wszystko, co jeszcze kilka lat temu rozumieliśmy pod pojęciem projektora.
Jest przenośny, nie wymaga zawieszania na wsporniku ani wyciągania kalkulatora w celu określenia jego położenia — w zależności od odległości od ściany i rozmiaru ekranu — ani precyzyjnego dostosowywania jego orientacji, idealnie z przodu, aby zapobiec zniekształceniu prostokąta obrazu. Projektor Freestyle+ samoczynnie dostosowuje się, aby uniknąć takich zniekształceń: nie ma znaczenia, czy kąt projekcji jest przekrzywiony, czy jest skierowany w stronę ściany lub sufitu, a nawet nierównej powierzchni, takiej jak zasłona. Wynik demonstracji jest tak doskonały, że pracownicy Samsunga nie muszą zadziwiać słuchaczy, mówiąc, że osiągnęli to dzięki sztucznej inteligencji. Na wszelki wypadek przypomina o tym kolejny plakat z targów CES 2026 z napisem: „Napędzane przez AI”.